„Wielka podróż psim zaprzęgiem”; K. Rasmussen

Fragment recenzji:

Fragment:

(…) Czytając o Grenlandii musimy być gotowi na to, że nasze serce będzie się darło na pół. Dlatego, chociaż zdecydowanie polecam lekturę tej książki, chcę zaznaczyć pewną kwestię. To jak o Grenlandii pisze Ilona Wiśniewska w książce „Lud” nie jest osamotnioną narracją. Kari Herbert w „Córce polarnika” uderza w podobne tony – tęskne, refleksyjne. I czytając u Rasmussena o tamtej Grenlandii, po raz trzeci doświadczałam uczucia żalu, że to nie jest już ta Grenlandia, o której pisał Czesław Centkiewicz… Anaruk jest dzisiaj powiewem przeszłości. Echem minionych lat. Skolonizowana przez Duńczyków Grenlandia płaci za te terytorialne zależności wysoką cenę; to pierwsza sprawa. Drugą jest to, że tak jak cały świat, tak i Grenlandia mierzy się dostępem do nowoczesnych rozwiązań. W wielu miejscach sanie zastępują skutery… a na tych drugich zatraca się umiejętności, które przez dekady pozwalały ludziom przeżyć. Ot, chociażby zdolność oceny grubości lodu… bez której łatwo o tragiczny w skutkach wypadek.
Na Grenlandię patrzyłabym z dwóch perspektyw: większych miast i mniejszych osad. To są dwa światy, które przystają do siebie tylko pozornie. I właśnie z takim wrażeniem pozorności, czegoś nieprzekładalnego pozostałam po lekturze książki. Bo wyzwania jutra, z którymi dzisiaj mierzą się Inuici, kładą się w wielu kwestiach cieniem na ich dniu bieżącym (…).

Całość: https://www.facebook.com/102222308046722/posts/514652960136986/

Książka: Wielka podróż psim zaprzęgiem
Autor: Knud Rasmussen
Przekład z języka duńskiego: Agata Lubowicka
Liczba stron: 344
Data premiery: 16 lutego 2022
Wydawnictwo Marginesy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s